Basen infinity
Basen infinity na dachu hotelu ma krawędź, która zdaje się znikać: woda wygląda, jakby spływała prosto w panoramę miasta, morze lub góry. To miejsce na długie, spokojne popołudnia przy wodzie.
Hotele z basenem infinity na dachu opierają się na jednej linii: miejscu, w którym kończy się woda, a zaczyna widok. Bez widocznej krawędzi basen zdaje się przelewać w to, co go otacza, dlatego najlepsze patrzą na panoramę miasta, wybrzeże lub pasmo gór, a nie na sąsiedni wieżowiec. To wybór dla par, miłośników fotografii i podróżnych, którzy wolą spokojne popołudnie niż głośny wieczór. Dubaj łączy je z Burdż Chalifa lub łukiem Palm Jumeirah, a Kapsztad ustawia wodę naprzeciw Góry Stołowej i Lion's Head, z Atlantykiem tuż obok. W Marrakeszu basen zwykle patrzy na Atlas, przez dużą część zimy pokryty śniegiem. Bangkok i Kuala Lumpur wynoszą taras wysoko nad gęstą tropikalną zabudowę, łącznie z Petronas Towers, a Chennai zwraca się ku Zatoce Bengalskiej. Minusem jest tłok: o zachodzie słońca każdy chce stać przy krawędzi, a poranna kąpiel bywa znacznie spokojniejsza.
Basen infinity
Lokalne wskazówki
- Pływaj wcześnie rano, jeśli chcesz mieć krawędź dla siebie, bo późnym popołudniem basen szybko zapełnia się gośćmi czekającymi na zdjęcie o zachodzie słońca.
- Sprawdź, czy basen na dachu jest tylko dla gości hotelu, czy dostępny z karnetem dziennym, bo niektóre tarasy w Dubaju i Bangkoku wpuszczają osoby z zewnątrz.
- Przed rezerwacją zapytaj, w którą stronę zwrócony jest basen: w Kapsztadzie widok na Górę Stołową i widok na Atlantyk to dwa zupełnie różne popołudnia.
- Uwzględnij upał w Dubaju i Chennai, gdzie w południe taras mocno się nagrzewa; najprzyjemniejsze są tam chłodniejsze miesiące od listopada do marca.
- Weź narzutkę i klapki do windy, bo wiele hoteli prosi, by nie przechodzić przez lobby w stroju kąpielowym w drodze na dach.
- Trzymaj telefon pewnie przy krawędzi i przestrzegaj zasad dotyczących zdjęć na tarasie, które niektóre hotele ograniczają, by chronić prywatność innych gości.
